Kwalifikację do przeszczepu nerki pacjentów dializowanych powinny prowadzić stacje dializ. Wtedy będą w końcu mogły zadbać o swoich pacjentów, a NFZ i media uczciwie ich zaangażowanie rozliczyć” — mówi dr n. med. Dariusz Aksamit, prezes Nefron Sekcji Nefrologicznej Izby Gospodarczej Medycyna Polska, zrzeszającej 160 publicznych i niepublicznych stacji dializ w Polsce.

Na fot.: Dariusz Aksamit

Na fot.: Dariusz Aksamit

Dziś stacje dializ nie mają możliwości wykonywania procedur kwalifikujących do przeszczepu nerek, choć wydawałoby się, że jest to całkiem naturalne. Wszak pacjenci z terminalną niewydolnością nerek spędzają w stacjach kilkanaście godzin w tygodniu. To właśnie tamtejsi lekarze na bieżąco kontrolują stan chorych, a pielęgniarki znają ich potrzeby i specyficzne wymagania. Funkcjonująca w Polsce procedura kwalifikacji do transplantacji nerek jest najdłuższa w Europie i trwa nawet 2,5 roku.

Nefron od dawna apeluje o wprowadzenie rozwiązań, które ułatwią chorym dostęp do przeszczepów nerek. Planowana przez NFZ zmiana w zarządzeniu dotyczącym ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (z 8 kwietnia br.), wprowadzająca odrębną procedurę finansowania kwalifikacji do przeszczepienia nerki w poradniach nefrologicznych (a także późniejszych badań okresowych), to krok w dobrą stronę. Jednak to zaledwie częściowe rozwiązanie dotychczasowych problemów.

By dokonać zauważalnych zmian w systemie, potrzeba dużo odważniejszych kroków. Nefron postuluje rozwiązanie oparte na trzech filarach: uporządkowaniu systemu kwalifikacji pacjentów, wprowadzeniu realnej wyceny procedury i usprawnieniu systemu pobierania narządów.

Uporządkowanie systemu kwalifikacji opierałoby się na podziale pacjentów na dializowanych oraz tych, którzy nie wymagają dializoterapii. Ci ostatni trafialiby do poradni nefrologicznych. Pacjenci dializowani przygotowywani byliby bezpośrednio przez personel stacji dializ, a więc specjalistów, którzy doskonale znają ich stan zdrowia. Dzięki takiemu rozwiązaniu stacje dializ przejęłyby pełną odpowiedzialność zarówno za leczenie chorego, jak i jego skierowanie do przeszczepu. NFZ zyskałby natomiast pełną jasność co do kosztów procedury i mógłby precyzyjnie rozliczać stacje z obowiązku przygotowywania pacjentów do transplantacji. Teraz stacje dializ pozbawione są wszelkich kompetencji w procesie kwalifikacji, rozlicza się je natomiast z odsetka pacjentów zakwalifikowanych do przeszczepienia.

źródło: www.nefron.org.pl