Całe życie żyliśmy jakby na walizkach. Tysiące przejść, niepewności, załamań. Ciągła prowizorka, tymczasowość, byle do jutra. A kiedyś zacznie się prawdziwe życie. No i masz. Przychodzi starość i gdzie to prawdziwe życie?

Tadeusz Konwicki

 

Dziś, gdy panuje wszechobecny kult młodości, starość jest czymś wstydliwym, odrzucanym i pomijanym. Dlaczego dla wielu osób przejście na emeryturę równoważne jest z rezygnacją z dotychczas pełnionych ról, zainteresowań, pragnień? Sposób, w jaki człowiek organizuje swój czas zależy od wielu czynników, w tym wieku oraz stanu zdrowia. Jednak równie ważne są ciekawość świata i poczucie humoru, pozwalające na zdystansowanie się do przeżywanych problemów.

2012 rok obchodzony jest jako Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej. Stąd też postanowiliśmy porozmawiać o wieku dojrzałym  – jego cieniach i blaskach.

Osoby starsze wielokrotnie wycofują się z życia społecznego. Brak motywacji, samotność często prowadzą do spadku nastroju a bywa, że i do depresji – mówi Pani Elżbieta Zahradniczek, kierownik dwóch krakowskich placówek: Dziennego Domu Pomocy Społecznej nr 5 przy ul. Nad Sudołem 32a oraz Klubu Seniora przy al. Focha 39 w Krakowie. Przebywanie w takim stanie przez dłuższy okres czasu, nie mając z kim porozmawiać o swoich problemach, o codziennym życiu doprowadza do sytuacji, kiedy wydaje nam się że „tak jest nam dobrze”, że nie chcemy niczego zmieniać.

Najważniejsze jest aby mieć cel wstać rano. Brak motywacji powoduje, iż czujemy się niepotrzebni a nasza chęć podjęcia jakiejkolwiek aktywności spada – podkreśla Pani Elżbieta Zahradniczek. Samo przyjście do Klubu Seniora czy Dziennego Domu Pomocy, to pierwszy powód do tego, aby wstać, ubrać się, wymalować. Ponad to wszystkich naszych uczestników motywujemy do aktywnego spędzania czasu.
W naszej ofercie są zarówno wyjścia do teatrów, kin czy opery. Prowadzimy również spotkania edukacyjne np. spotkania z lekarzem, rehabilitantem, psychologiem, zajęcia
z samoobrony. Ponadto oczywiście w ofercie jest gimnastyka, nordic walking, terapia zajęciowa oraz wycieczki, bywa że i dwutygodniowe. Każda z wycieczek – oprócz wspólnego spędzania czasu – posiada również inne walory, jak edukacyjne, rekreacyjne oraz poznawcze. Wyjazd to nie tylko okazja do integracji z innymi uczestnikami. To także możliwość poznania nowych miejsc, dowiedzenia się więcej
o ich historii  oraz aktywnego wypoczynku.

Placówki, którymi kieruje Pani Elżbieta Zahradniczek, obowiązuje zasada 3 A – Atmosfera, Adaptacja, Aktywizacja. Stworzenie przyjaznej atmosfery sprzyja lepszej adaptacji uczestników do środowiska w którym żyją, oraz podjęciu aktywności. Ogromnie ważny w tym wieku jest również rozwój intelektualny.  Mając na uwadze ilość osób cierpiących na choroby Alzheimera i Parkinsona należy pamiętać, że regularne „trenowanie naszego mózgu” ma bardzo duży wpływ na naszą sprawność intelektualną w późniejszym wieku. Rozwiązywanie krzyżówek, gra w szachy, czytanie gazet to tylko niektóre z możliwości.

Co tak naprawdę daje nam aktywność? Idąc za słowami Pani Elżbiety – niewątpliwie wpływa na lepsze samopoczucie, zgodnie z powiedzeniem „w zdrowym ciele zdrowy duch”.

Oprócz klubów seniora czy dziennych domów w Polsce jest ponad 380 uniwersytetów trzeciego wieku stworzonych dla osób, które chcą zmienić dotychczasowy styl życia. mówi Pan Krzysztof Biel – koordynator ds. Uniwersytetu Trzeciego Wieku Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie (UTW UEK).

UTW UEK powstał w 2009r. i od samego początku cieszył się ogromnym powodzeniem. Swoją ofertę kieruje do osób powyżej 55 roku życia – emerytów i rencistów, którzy odczuwają potrzebę dalszego rozwoju intelektualnego oraz poszerzania wiedzy
i zainteresowań szczególnie w zakresie problematyki ekonomiczno-społecznej. Wśród celów Uniwersytetu znajdują się m.in.:

–        rozwój i utrwalenie przekonania ludzi starszych o ich przydatności i istotnej roli
w życiu społeczno – gospodarczym rodziny, społeczności lokalnej, kraju.

–        zachowanie i powiększenie intelektualnej, psychicznej i fizycznej sprawności osób starszych.

–        aktywizacja społeczna seniorów, poprzez rozwijanie kontaktów i współpracy w ramach społeczności Uczelni.

W roku akademickim 2011/2012 do udziału w spotkaniach zgłosiło się 159 osób
w wieku od 54 do 88 lat. W tym roku na liście słuchaczy jest już 170 osób.

Uczelnia w swojej ofercie ma wykłady ze specjalistami z wielu dziedzin: od finansów począwszy na prawie i historii kończąc, zajęcia językowe, gimnastykę pilates, aqua fitness, siłownię oraz wycieczki po Krakowie.

Za najczęstszy powód przystąpienia do UTW Pan Krzysztof Biel podaje chęć zmiany trybu życia (potrzeba wyjścia z domu). Z biegiem czasu pojawiają się kolejne motywacje, jak: chęć poszerzenia wiedzy, spełnienie niezrealizowanych marzeń a bywa że i chęć zaimponowania swoim najbliższym.  Słuchacze to osoby, które chcą coś zrobić ze swoim życiem, zmienić je na korzyść. W toku studiów wśród słuchaczy pojawiają się nowe sugestie co do programu zajęć. Wraz ze wzrostem wiedzy wzrasta również poziom zaangażowania, pojawiają się nowe potrzeby. Uczestnicy spotykają się wiec również po zajęciach, wspólnie organizują wyjazdy, rozwijają swoje zainteresowania.

Jak podkreśla koordynator ds. UTW UEK: dzięki uczestnictwu w zajęciach u słuchaczy poprawiają się ich relacje z najbliższymi, wzrasta chęć pracy dla innych. Niektórzy włączyli się również w ruch wolontariacki, pozwalający na bycie aktywnym także w czasie pomiędzy spotkaniami na Uczelni.

Dzięki zdobywaniu nowej wiedzy uczestnicy stają się pewniejsi siebie, odkrywają swoje – bywa, że nie znane dotąd – potrzeby i talenty. Osoby te chcą się uczyć, rozwijać
i zmieniać. Dla wielu nieoceniona jest mobilizacja do wyjścia poza środowisko rodzinne, otwarcie na nowych ludzi, przełamanie własnych słabości i wzrost wiary w siebie[1].

Jak tu nie wierzyć, że wyjście do ludzi, zawieranie nowych znajomości, poszerzanie swojej wiedzy, regularna aktywność fizyczna potrafią czynić prawdziwe cuda. Te drobne zmiany, które można wprowadzić do swojego życia, są w stanie radykalnie poprawić jakość naszego funkcjonowania  oraz spojrzenia na otaczający nas świat… pomimo wieku i przynależnych mu wielokrotnie z tej racji problemów ze zdrowiem.

A mówiąc o zdrowiu…. Podczas rozmowy na temat aktywności wśród pacjentów nefrologicznych w starszym wieku Pan dr Adam Markiewicz – lekarz nefrolog z Krakowa podkreśla: Przewlekła choroba  wiąże się z przewagą katabolizmu nad  anabolizmem . Mówiąc inaczej dominują procesy rozkładu i degradacji na procesami syntezy i odbudowy. Prowadzi to do przedwczesnego ubytku masy kostnej i mięśniowej. Jednym z podstawowych wyzwań dla współczesnej nefrologii jest zmiana kierunku przemian w kierunku syntezy.  Prowadzone są różne prace nad poprawą jakości dializy, żywieniem chorego, testowane są leki anaboliczne (  analogiczne do  zakazanych anabolików w sporcie).

Jednak najsilniejszym bodźcem dla rozbudowy mięśni jest regularne ćwiczenie. Dla sportowca – to zwykle hala sportowa, dla chorego takim ćwiczeniem w zależności od wydolności fizycznej może być poruszanie się po pokoju, spacer. Oczywiście  Ci bardziej sprawni mogą i powinni intensywnej obciążać mięśnie. Ważne jest, takie dobranie wysiłku fizycznego, aby ćwiczyć około 30 minut codziennie – do wyraźnego zmęczenia lub lepiej do przyśpieszenia akcji serca do 70-80 % wartości maksymalnej
(limit  – powinien ustalić lekarz!!!). Obok przedłużenia życia, zmniejszenia ryzyka złamań kości, wydłuża czas sprawności  i niezależności od opiekunów. Są to fakty oczywiste
i dobrze znane.

Dr Adam Markiewicz podkreśla jeszcze jeden aspekt regularnych ćwiczeń fizycznych. Regularny wysiłek poprawia nasze psychiczne samopoczucie. Dzieje się to pod wpływem przestrojenia hormonalnego i wyrzutu endorfin – hormonów szczęścia.
W ciągu naszego życia pracujemy, aby coś kupić – coś mieć. Państwu – bo rozumiem, że większość już nie pracuje zawodowo proponuję pracę – 30 min dziennie umiarkowanego wysiłku fizycznego. Wynagrodzenie – szczęście – a przynajmniej poprawa samopoczucia. Czy to nie jest dobra oferta? I do tego nieopodatkowana ? Czy ktoś kiedykolwiek proponował państwu lepszą pracę? Życzę sukcesów!

Tak wiec nie pozostaje nic innego aniżeli stwierdzić: Drodzy Państwo – pomimo wieku, choroby i czasem kiepskiego samopoczucia wyjdźmy z domu, spotkajmy się z innymi ludźmi i podzielmy się z nimi swoimi wrażeniami na temat ostatnio przeczytanej książki, nie traćmy ciekawości życia, dołączmy do tych, którym chce się zmieniać swoje życie na lepsze. A  wówczas na pytanie „jak się pan/pani czuje” będziemy odpowiadać jak Wiesława Szymborska w swoim wierszu „dobrze, dziękuje!”.

 


[1] Katarzyna Nitecka, Realizacja profilaktyki wykluczenia społeczno – kulturowego seniorów poprzez instytucję Uniwersytetu III Wieku; praca magisterska napisana w Katedrze Gospodarki i Administracji Publicznej UEK pod kierunkiem dr hab. prof. UEK Janiny Filek, Kraków 2012 – obroniona w czerwcu 2012 r.