Home Forums Poznajmy się Pożegnanie

This topic contains 2 replies, has 2 voices, and was last updated by  studentka 5 years, 5 months ago.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)
  • Author
    Posts
  • #4496

    dorotka
    Participant

    Człowiek czasem narzeka, że ciężko na dializach ale jednak żyje. Piszę w związku z katastrofą w Smoleńsku. Wielki żal, wielki smutek, wielki ból…..Trzeba pamiętać…

    #5644

    dorotka
    Participant

    Wczoraj pożegnałam bliską koleżankę z dializ – Basię. Młoda osoba bo tylko 33 lata. Wspominam o niej bo była dobrym człowiekiem. Zawsze pomagała innym jeśli ktoś prosił o ile zdrowie jej pozwalało. Było zawsze chętna jeśli tylko mogła coś dla kogoś zrobić i z tego autentycznie się cieszyła. Mieliśmy fajną zmianę osób które jeździły na dializy, bardzo zżytą. Na początku były to dwie, trzy osoby które wciągnęły pozostałe. Jedną z tych osób była Basia. Zawsze przynosiła cukierki dla wszystkich mimo że sama miała cukrzycę i musiała ograniczać słodkie. Miała piękny ogród pełen kwiatów, który prowadziła z mamą. Wiele osób prosiło ją o rozsadki i nie odmówiła. Angażowała się w sprawy pacjentów i także była członkiem OSOD.

    Tydzień przed jej śmiercią spotkałam się z Basią z czego się cieszyła bardzo. Ja od kilku miesięcy byłam w nie najlepszej kondycji, Basia również i dlatego nie miałyśmy możliwości się widzieć. Ja powoli się zbieram a Basia już nie cierpi… Jeszcze jedna koleżanka a raczej przyjaciółka z dializ była bardzo blisko w ostatnim czasie z Basią. Mogła chociaż trochę ją pocieszyć co było ważne dla Basi jak mi wspomniała. Wiedziała i czuła że nie wyjdzie z tego ale miała plany na przyszłość, nie załamała się tym. Mama opowiadała jej zawsze jak ją odwiedzała w szpitalu jak wygląda ogród, jakie kwiaty zakwitły, co słychać u króliczka, u jej psa. Chciała ładnie wyglądać.

    Będziemy pamiętać o Ciebie Basiu tym bardziej, że walentynki, drobne upominki na różne okazje i bez okazji, którymi nas zawsze zaskakiwałaś będą o Ciebie przypominać. Będzie Ci tam dobrze a i tak wszyscy się tam spotkamy.

    Ps. Tak się składa, że tylko ja tutaj napisałam o swoich przeżyciach. Może ktoś też stracił bliską osobę niekoniecznie z dializ i chciałby się podzielić swoim smutkiem niech napisze.

    #5645

    studentka
    Participant

    Droga Dorotko

    Łączę się z Tobą w bólu po stracie bliskiej koleżanki z dializ. Tak się składa, że życie człowieka to wielka niewiadoma. Nigdy nie wiemy co i kiedy może nas spotkać.

    Ja w swoim życiu zawodowym jako pielęgniarka z długoletnim stażem w oddziale nefrologii z ośdodkem dializ doświadczyłam wiele przykrych przeżyć, kiedy odchodzi Pacjent dializowany, którego dializowałam kilka czy kilkanaście lat. Dla mnie to tak, jakbym straciła kogoś naprawdę bliskiego.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)

You must be logged in to reply to this topic.